Zawsze fascynowały ją wyprawy na biegun północny. Gdzieś w głębi siebie czuła, że historie niezwykłych zmagań podróżników są częścią jej samej. Zastanawiała się, czy to ona w poprzednim życiu nie zmagała się z wichrami i śnieżycami siekącymi ją wprost w obolałą twarz…

Czytając opowieści o podróżnikach zdobywających niezmierzone przestworza, podziwiała ich niezłomny charakter, siłę woli i wytrwałość. Czasem uznawała ich za wariatów. I podziwiała. Bo dokonali dzieł zmieniających bieg historii. Do takich czynów trzeba być wariatem.

Dziś, gdy okres fascynacji daleką północą ma za sobą, myśli, że to była jej historia. Historia zmagań z przeciwnościami. Historia podążania naprzód, pomimo nieludzkich warunków. Historia dążenia za ideałami, które ktoś obserwujący z boku uznałby za wariactwo.