Artykuły

Czy warto (i jak) pisać pamiętnik?

Pisanie nie ma skutków ubocznych. Jest dobre na wszystko. Rozwija nas wewnętrznie i uspokaja. Są badania naukowe potwierdzające, że osoby piszące pamiętniki lepiej radzą sobie ze stresem, a nawet mają większą odporność. Jest coś uspokajającego w pisaniu. 

Z własnych doświadczeń wiem, że pisanie pomaga poradzić sobie z trudnymi sytuacjami, ułatwia nazywanie własnych stanów emocjonalnych. Jest świetnym sposobem porządkowania własnych myśli i wyrabiania własnego zdania. Pisząc – uczymy się lepiej precyzować swoje myśli, dzięki czemu później łatwiej nam zabierać zdanie w sytuacjach towarzyskich lub zawodowych.

Warto wiedzieć, że pisząc odciążamy umysł. Pisanie pamiętnika działa jak wpisanie w kalendarzu spotkania. Dzięki zapisaniu – nie musimy pamiętać. Opisując w pamiętniku jakieś emocjonujące nas zdarzenie – „mówimy” naszemu umysłowi: mam to opisane, nie musisz już tego rozpamiętywać. Dzięki temu nasz umysł może zająć się czymś kreatywnym, a nie myśleniem o niekoniecznie wspierającej nas sytuacji.

Opisując sytuacje zawodowe – tworzymy konkretną bazę danych. Możemy do niej później zajrzeć i przeanalizować ją. Dzięki temu wychwytujemy błędy i w następnej podobnej sytuacji możemy je wyeliminować. To z kolei zwiększa produktywność, przyczynia się do szybszego rozwoju, skuteczniejszego zarządzania. A w efekcie końcowym – wpływa na zyskowność wielu przedsięwzięć.

Jak zacząć pisać?

1. Komputer czy zeszyt? 

To dość częste pytanie. Zależy w dużej mierze od Ciebie i od tego co piszesz. Ja osobiście piszę i tak i tak, a formę dobieram do pisanych treści.

Pamiętnik, swoje dość osobiste spostrzeżenia, refleksje – zapisuję tradycyjnie w zeszycie. Kupiłam sobie duży ładny zeszyt, specjalny długopis i… piszę. Docelowo ma być pióro, ale jeszcze nie zdecydowałam się jakie ma być. 😉 Jest coś „magicznego” w pisaniu ręcznym. Niesamowicie łączy serce z umysłem.

Jeśli natomiast piszę artykuły, felietony, książki, teksty marketingowe– robię to najczęściej od razu na komputerze. Bywa jednak, że główny zarys, plan – robię na papierze. W ten sposób najłatwiej jest mi uchwycić strukturę i poukładać właściwie zagadnienia.

Tablet, telefon i specjalne aplikacje. Osobiście korzystam z evernote, chociaż nie jest to typowa aplikacja do prowadzenia dziennika lub pamiętnika. W evernote po prostu gromadzę wiedzę, robię bieżące notatki. To rozwiązanie mi się sprawdza, gdy potrzebuję szybko coś zanotować, a pod ręką mam jedynie telefon. Później mam do tego dostęp z komputera i mogę pisać dalej.

Specjalne aplikacje do pisania dzienników mogą bardzo ułatwić Ci wdrożenie nawyku pisania, gdyż można je tak skonfigurować, by wysyłały Ci przypomnienie, zadawały pytania, na które wystarczy, że odpowiadasz. I już piszesz! 🙂 Mają wiele przydatnych opcji, np. zabezpieczenie hasłem, geolokalizacja, możliwość dodawania zdjęć, opcja współdzielenia lub bezpośredniego publikowania wpisu w social mediach. Jeśli takie rozwiązanie bardziej do Ciebie przemawia – na pewno znajdziesz odpowiednią dla siebie aplikację.

2. O tej samej porze

Najlepiej jest pisać o tej samej porze. Jeśli najłatwiej znaleźć Ci wolny czas np. rano, albo wieczorem – wprowadź to jako stały nawyk. Bo o nawyk tu właśnie chodzi. Robiąc coś stale o tej samej porze lub w określonej kolejności – staje się to nawykiem. Pisanie połącz najlepiej z innym stałym zajęciem. Może chodzisz gdzieś na kawę codziennie, albo dojeżdżasz pociągiem i tam możesz pisać? Może masz czas po obiedzie, lunchu? A może chwilę dla siebie masz wieczorem? Znam ludzi, którzy piszą w wannie… 🙂

A może po prostu masz zwyczaj picia kawy rano? Ja mam. I pijąc kawę – piszę. Taki mój codzienny rytuał. Pisanie z poranną kawą. 🙂

3. Spontaniczność a nie perfekcjonizm

Nie staraj się pisać dobrze, poprawnie, czy myśleć o właściwym doborze słów. To nie praca naukowa ani szkolne wypracowanie! Postaraj się jedynie pisać w miarę czytelnie. Tak, abyś mógł to później rozczytać. Nie musisz być elokwentny w swoim pisaniu. Bardziej postaw na spontaniczny przepływ myśli.

Gdy spoglądam na swoje notatki – bardziej przypominają luźne myśli na przeróżne tematy. Zapisując jedną myśl – przychodzi często druga, w żaden sposób z nią nie związana. Zatem zapisuję ją w kolejnym akapicie. Bo w pisaniu pamiętnika właśnie o to chodzi, by poddać się temu, co pochodzi z Ciebie. Z czasem Twoje wpisy będą się zmieniać. Z pewnością zauważysz, że na początku pamiętnika inaczej pisałeś niż na końcu. I to jest świetne!

4. Pisanie refleksyjne

Zgłębiam ostatnio temat pisania refleksyjnego. Wiele badań naukowych potwierdza, że najlepszym sposobem nauki jest nauka refleksyjna. W największym skrócie chodzi o to, by zdobywaną wiedzę łączyć z własnymi przemyśleniami na ten temat. Pisanie pamiętnika niejako wymusza refleksyjność. Opisujemy wydarzenia z własnej perspektywy, wyrażając własne zdanie, często identyfikując się z tym. Pisząc o własnych planach lub marzeniach – nie sposób nie podchodzić do nich osobiście. To jest właśnie pisanie refleksyjne.

Pozwala ono zarówno utrwalać wiedzę i pomysły, jak i porządkować własne myśli, nazywać przeżywane uczucia i emocje. W efekcie pisząc wzmacniamy zarówno swoją wewnętrzną siłę jak i wrażliwość. Ponadto wyrabiamy sobie własne zdanie na opisywane przez nas zdarzenia. W efekcie zaczynamy być postrzegani jako osoby z bardziej wyrazistym charakterem. Śmiem też twierdzić, że tego typu pisanie buduje naszą charyzmę.

5. Twój sposób pisania jest dobry!

Pisząc swój pamiętnik – to Ty tworzysz reguły. Albo piszesz bez reguł. Po prostu. Nie ma jakiejś formy, której masz się trzymać. To Twój pamiętnik i Twój pomysł pisania. Pełna dowolność. Nie wpychaj się w jakieś ramy. Nie wymyślaj sobie jakichś form. Nie trzymaj się niczego sztywno. Bądź sobą, a zobaczysz różnice w pisaniu w różnych sytuacjach. Inaczej piszemy, gdy jesteśmy szczęśliwi. Inaczej – gdy przeżywamy coś smutnego. Zupełnie inaczej budujemy zdania, gdy piszemy o sprawach osobistych. A inaczej – gdy o zawodowych.

6. Inwestycja

Pisanie to inwestycja. Czasem ulegamy dziwnej myśli, że to „strata czasu”. Jednak więcej czasu (a także energii, a nawet pieniędzy) tracimy, gdy nie piszemy. Jeśli codziennie poświęcimy 15-30 minut na pisanie – to czym to jest, jeśli w efekcie poskutkuje to lepszym zdrowiem, lepiej podjętymi decyzjami, wyższymi zarobkami. To bardzo konkretne zyski. Po prostu ludzie, którzy piszą – szybciej się rozwijają, precyzyjniej myślą, łatwiej dochodzą do celu.

Warto pisać pamiętnik!

Po prostu pisz. Pisz codziennie. A na efekty pisania nie będziesz czekać długo. Z pewnością już po pierwszych wpisach dostrzeżesz pewne uporządkowanie myśli, co przełoży się na poczucie spokoju. Z czasem może okazać się, że pisanie ułatwiło Ci poradzenie sobie ze stresem. A być może poczujesz się bardziej spójny i będziesz bardziej doceniał siebie? Pisz! Kibicuję Ci.

.

Napisz w komentarzu, co myślisz o pisaniu pamiętnika. A jeśli już piszesz – podziel się swoimi spostrzeżeniami! Jestem ciekawa. 🙂

6 thoughts on “Czy warto (i jak) pisać pamiętnik?

  1. Witam, co prawda nie piszę pamiętnika, robiłam to będąc nastolatką, a i to tylko przez krótki czas, lecz od tamtej pory mam zwyczaj notowania spraw do zrobienia. Zauważyłam, że kiedy je zapiszę, pamiętam, co mam zrobić. Wszystko zapisuję w telefonie, żeby mi przypominał alarmem, ale jak się okazuje, dzwonek poniekąd jest niepotrzebny, bo zapamiętałam. Natomiast, kiedy nie zapiszę, najczęściej zapominam. Jak się tak zastanowić, ten zwyczaj jest swojego rodzaju pamiętnikiem, bo służy do zapamiętywania:). Całkowicie się zgadzam, że pisanie rozwija i pomaga ułożyć myśli. Pisząc książkę, składając zdania, porządkuję pomysły, które powstały w mojej głowie. Widząc je na ekranie komputera, mogę je poprawić, ukształtować i zobaczyć, co sama mam w głowie. Pewnie nie inaczej jest w przypadku pisania pamiętnika i po prawdzie trochę zazdroszczę osobom, które je piszą:). Zresztą, czyż czytanie pamiętników nie jest inspirujące?
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Z tym zapamiętywaniem tego, co piszemy jest tak, że najbardziej obrazowo możemy to wytłumaczyć tym, że mamy pamięć krótkotrwałą (jesteśmy w stanie na krótko zapamiętać tylko kilka rzeczy, kilka numerów, a często kończąc pisać długie wielokrotnie złożone zdanie – bywa, że nie pamiętamy, co napisaliśmy na jego początku i musimy je przeczytać, by sobie przypomnieć i móc je logicznie dokończyć).

      I teraz – aby pewne rzeczy na stałe zapamiętać – musimy je „przerzucić” do pamięci długotrwałej. I tutaj jednym ze sposobów jest właśnie ZAPISANIE. Dlatego to co napiszemy – łatwiej i na dłużej zapamiętamy niż coś, co jedynie przeczytamy. 🙂 Dlatego pamiętasz to, co zapisałaś. 😉 Mądrzy nauczyciele w szkole polecają na przykład pisanie ściąg. Bo w ten sposób… nie trzeba z nich korzystać. 😉

  2. Bardzo chetnie pisuje, choc rzadko. Pisanie zawiera w sobie czasem marzenie, czasem modlitwe, czasem upust bólu. Najczesciej potem mam problem z czytaniem mojego pisania, prawie jakby to bylo jakas niedyskrecja. Skoro jednak pisanie pomaga, to co za roznica, ze nikt tego nie czyta 🙂 KD

    1. Modlitwy, wszelkiego rodzaju wyrażanie wdzięczności – to idealne tematy do pisania. 🙂
      Tak, pamiętnik niekoniecznie trzeba czytać. 😉 Chociaż ja do swojego lubię wracać. 😉 I odkrywać, że ja to w sumie mądrze myślę. 😉

  3. W czasie choroby mojego taty.
    Potem po jego smierci – pisanie pamietnika było dla mojej mamy wybawieniem.
    Dzięki niemu mogła prztrwać najtrudniejsze momenty w swoim życiu.
    To jest ogromna wartość sama w sobie.
    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *