Artykuły

Jak napisać książkę? Poznaj proces pisania książki

Każdy pisze w swój jedyny niepowtarzalny sposób. Jedni najlepiej czują się pisząc przy biurku, słuchając muzyki i pijąc kawę. Inni – z laptopem na kolanach tworzą niesamowite historie i prowadzą bohatera przez gęste knieje tajemniczego świata. Jeszcze inni – potrafią doskonale wykorzystać swoje podróże i w szumie pędzącego po torach pociągu prowadzą niebanalne akcje swoich kryminałów.

Jednak są pewne etapy pisania książki wspólne dla wielu autorów – niezależnie czy piszą wypełnione po brzegi wiedzą poradniki, czy też tworzą jedynego w swoim rodzaju bohatera, którego przygody pokochają miliony czytelników. Przybliżę te elementy procesu pisania oraz wskażę na najistotniejsze wyzwania, jakim być może przyjdzie ci stawić czoła. Oczywiście, wiedza z tego artykułu nie wyczerpuje tematu i na pewno będę ją sukcesywnie poszerzać.

Etap pierwszy – pomysł na książkę

To bywa najmilszy etap „pisania” książki. Po prostu pomysł. Być może masz w głowie dokładny zarys fabuły już od lat. Wiesz, kim są bohaterowie, znasz ich największe wyzwania i przemiany. Być może nie znasz wszystkich szczegółów, bo w końcu to bohaterowie poprowadzą ciebie, a nie ty ich. Ale są to bohaterowie bardzo żywi w twoim umyśle i już wiesz jakie przed nimi staną zadania.

A jednak coś cię wstrzymuje i chociaż zarówno fabuła jak i bohaterowie są już żywi i gotowi – to ty niestety nie zabrałeś się za pisanie i nie wyruszyłeś z nimi po przygody. Być może to brak czasu cię wstrzymuje? A może mówisz: nie wiem jak zacząć? A może gdzieś w głębi duszy usprawiedliwiasz się wmawiając sobie „teraz nie jestem gotowy”. Wiesz, to wszystko są wymówki…

Początkujący autorzy nie zawsze wiedzą, że najważniejszą rzeczą, jaką trzeba zrobić z pomysłem – to go opisać. Jeśli na początku powstanie streszczenie książki – jest to najwłaściwsza rzecz, jaką warto zrobić z pomysłem.

Pracując z autorami piszącymi poradniki bardzo często spotykam się z blokadą pt. „nie wiem jaką nadać strukturę mojej książce”. I w efekcie – nie piszą.

Jedyną radę, jaką mam dla osób, które na etapie pomysłu na książkę – nie wcielają go w życie to: zacznij pisać. Niech najpierw powstanie ogólny zarys – jeśli marzy ci się beletrystyka – opisz akcję, głównych bohaterów, ich przemiany, główny wątek fabuły, punkt kulminacyjny i zakończenie. Jeśli piszesz poradnik – niech powstanie spis zagadnień. Albo spis rozdziałów i krótki opis każdego z nich. Jaką wiedzę w nich zawrzesz? Jakie wrażenie wywołasz u czytelnika? Czym go zaskoczysz?

Wyobraź sobie sytuację, że już masz swoją własną książkę. Poznajesz nową osobę, której mówisz: napisałem książkę, zobacz oto ona. Wiesz, jak brzmi najczęstsze pytanie o książkę? O czym jest twoja książka?

Rozpisz swój pomysł odpowiadając właśnie na to pytanie: O czym jest książka? I opisz ją na co najmniej 2-3 stronach A4.

Etap drugi – przygotowania do pisania

Wiem, że są autorzy, którzy pomijają ten punkt. Jeśli jesteś doświadczonym pisarzem i wiesz, że ten etap masz za sobą, albo wiesz, że w twoim wypadku wystarczy skrócona wersja przygotowań – to OK. W przeciwnym wypadku proponuję jednak podejść do tego punktu dość rygorystycznie. Przygotowanie pełni dwie kluczowe funkcje – wpływa na nasze mentalne podejście i motywację oraz utwierdza nas, że mamy dobry pomysł na książkę, a cały świat już na nią czeka.

Konspekt. Jeśli na pierwszym etapie procesu pisania zacząłeś rozpisywać swój pomysł – to przeszedłeś już do etapu przygotowań. Teraz ujmij w punktach co pojawi się w twojej książce. Jeśli chcesz napisać własną biografię – wypisz kluczowe historie, dodaj uwagi w jaki sposób je opiszesz i z jakimi refleksjami zostawisz czytelnika. Jeśli chcesz napisać poradnik – rozpisz każdy rozdział. I tutaj też zastanów się z jaką myślą każdy rozdział ma zostawić czytelnika. Chodzi o to, że jeśli Ty podejdziesz do pisania w sposób uporządkowany – to taką książkę będzie się po prostu lepiej czytać i nie będzie wrażenia chaosu.

Materiały. Jeśli twoja książka wymaga zgromadzenia jakichś materiałów, sięgnięcia do źródeł – to najlepiej zrobić właśnie teraz, na etapie przygotowań. Zgromadź cytaty, inne książki, pomysły z innych książek, filmów, swoje wcześniejsze notatki. Może jakieś grafiki lub zdjęcia są dla ciebie inspiracją? Stwórz na dysku komputera folder, do którego zgromadzisz wszystkie te niezbędne materiały. Pewnie później coś będziesz dorzucać, ale niech już będzie utworzone specjalne miejsce na twoje materiały.

Konkurencja. To ważny, chociaż niekoniecznie lubiany przez autorów element przygotowań. Sprawdź, kto na rynku już napisał coś podobnego. Jeśli piszesz życiorys – pewnie będzie on jedyny w swoim rodzaju, ale zajrzyj do księgarń i bibliotek. Chodzi o to, byś wiedział czyj życiorys ci się dobrze czytało. Co było dobrze napisane, a co niekoniecznie? Co ty w swojej książce zrobisz lepiej? Jeśli piszesz poradnik na jakiś temat – też jest bardzo prawdopodobne, że już w określonym temacie powstały jakieś książki. Jeśli tworzysz jakąkolwiek beletrystykę – pewnie masz ulubionych autorów z danego gatunku. Opisz co cię inspiruje, jakie zabiegi literackie, zwroty akcji, cechy bohaterów ci się podobały, a co planujesz w swojej książce zrobić lepiej.

Niekoniecznie chodzi tutaj o to, byś przeczytał kilkadziesiąt książek konkurencji. Ale spisz je, przejrzyj spisy treści, poczytaj fragmenty, poczytaj recenzje czytelników. Chodzi o to, żebyś wiedział co się czytelnikom podoba, a do czego mają zastrzeżenia. Jak podejrzeć konkurencję? Najlepiej wejdź na stronę dużej księgarni internetowej. Wpisz w wyszukiwarce księgarni temat jaki cię interesuje. I przejrzyj wyszukane książki. Możesz sobie spisać tytuły, autorów, swoje uwagi lub uwagi czytelników.

Marketing. Tak – kwestie marketingu najlepiej rozpocząć w fazie przygotowań! Jeśli prowadzisz swój blog lub fanpage – to zacznij już na nim pisać o swoim pomyśle na książkę, zacznij gromadzić swoich znajomych. Jeśli jeszcze nie masz swojej strony czy fanpage’a – to jest idealny moment, aby założyć. O tym jak założyć bloga czy fanpage autora – napiszę w zupełnie innych artykułach. Ale na pewno już teraz możesz podejrzeć jak to robią inni i spróbować robić coś podobnego.

Etap trzeci – pisanie książki

To najważniejsza część całego procesu. Jak pisać, jak doskonalić swój pisarski warsztat, jak ćwiczyć pisanie, jakich wyrazów artystycznych używać – to przeogromna wiedza. Będę się sukcesywnie z tobą nią dzielić. Chcę jedynie teraz zwrócić uwagę na kilka czynników, które są w moim odczuciu ważne.

Organizacja pracy. Każdy pisze inaczej, a miejsce i czas pisania trzeba dopasować do indywidualnego trybu życia i rozkładu dnia. Jedni postanawiają, że będą wstawać godzinę wcześniej i ten czas poświęcą na pisanie. Inni wykorzystują 20-minutową podróż pociągiem do pracy lub piszą podczas częstych podróży samolotem. Są też osoby, które najchętniej piszą w kawiarni, do której regularnie przychodzą z laptopem… A jeszcze inni – zaszywają się w ciche miejsce, wyjeżdżają w jakiś zakątek świata i piszą.

[Jeśli chcesz się zaszyć w jakieś ciekawe miejsce – polecam – zarejestruj się w serwisie airbnb.pl. Jeśli zarejestrujesz się z tego linku – otrzymasz 100 zł zniżki na wykupiony w tym serwisie pobyt. A jeśli wpiszesz „Wysowa 64” – prawdopodobnie znajdziesz mój dom, do którego oczywiście cię serdecznie zapraszam. :-)]

Ważność pisania. Jeśli jesteś początkującym pisarzem i piszesz w domu – jednym z wyzwań jest często nauczenie domowników, że teraz piszesz i że jest to twoja praca. Czasem pisanie traktowane jest jako coś mało poważnego. Ale jeśli ty traktujesz swoje pisanie jako coś, czemu nadajesz wysoki priorytet, jeśli rozmawiasz z rodziną i mówisz jakie to jest ważne dla ciebie i że potrzebujesz np. ciszy i skupienia przez godzinę – z pewnością to uszanują.

Stałe czy zmienne miejsce pisania? Wiem, że są osoby, które najlepiej się czują z laptopem na kolanach i jest im obojętnie gdzie siedzą. Wręcz częste zmiany miejsca pracy są dla nich niezwykle inspirujące. Ale są też inne osoby, które mają określone miejsca pisania. Tu działa siła przyzwyczajenia naszego umysłu i ciała, które wie, że siedząc w określonym miejscu – ma skupić się na pisaniu. Moim ulubionym miejscem jest na przykład biurko w pokoiku na poddaszu w „moich” górach. W ogóle lubię pisać przy biurku. Niekoniecznie musi być moje. Ważne, że siadam przy nim z nastawieniem, że to świetne miejsce, by napisać coś, co popłynie z głębi serca.

Oddzielenie działań twórczych od warsztatowych. Pisanie jest procesem twórczym i najprawdopodobniej pierwotnie napisany tekst będzie wymagał ugładzenia, poprawienia, czyli przeprowadzenia tzw. korekty autorskiej. Jednak niesamowicie ważne jest, by procesu twórczego nie przerywać poprawkami. I chodzi o funkcjonowanie naszego mózgu. Prawa półkula odpowiada za naszą twórczość. Gdy więc piszemy – pozwólmy jej działać w pełni. Niech nas wspiera w tworzeniu i wyrażaniu siebie. Zupełnie nie myślimy wtedy o poprawności językowej. Całkowicie skupiamy się tylko na pisaniu.

Dopiero gdy skończymy proces twórczy – zaprzęgnijmy do pracy lewą półkulę, która będzie odpowiedzialna za umiejętności warsztatowe. Dzięki niej ugładzimy język i poukładamy napisany tekst logicznie, usuniemy ewentualne błędy czy uzupełnimy niedopowiedzenia.

Ciekawe życie. Pamiętam, że kiedyś zostałam mocno skrytykowana za to, że powiedziałam, że aby ciekawie pisać warto zadbać o ciekawe życie. W mojej praktyce – zamknięcie się w czterech ścianach i odcięcie od wszelkich bodźców – to uśmiercanie różnorodności w pisaniu. Owszem, bywają momenty, kiedy tego potrzebujemy i zagłębiając się w siebie dokonujemy najlepszej analizy siebie lub sytuacji i piszemy – jak ja to nazywam – prosto z duszy. I w zależności od rodzaju książki – tego typu fragmenty bywają potrzebne. Ale książka jest jak życie – potrzebuje różnorodności. Po fragmencie będącym zagłębieniem się w siebie – powinien nastąpić moment wynurzenia i lekkiego płynięcia po powierzchni. Wtedy jest ciekawie, różnorodnie i tego typu zabiegi potrafią wspaniale utrzymać uwagę czytelnika na tekście. A o to przecież nam chodzi – by ktoś, kto czyta naszą książkę, nie mógł się od niej oderwać.

Potrzebujemy różnych stanów emocjonalnych, potrzebujemy inspirujących rozmów, potrzebujemy wrażeń kulturalnych (książki, teatr, kino) a także – wyciszenia na łonie natury. Potrzebujemy zadbać o różnorodność docierających do nas bodźców, gdyż to stymuluje nasz umysł do myślenia a nasze serce do odczuwania. Potrzebujemy też zwyczajnie żyć – pracować lub uczyć się, funkcjonować w rodzinie, wychowywać dzieci, chodzić na spacery, basen, czytać, mieć hobby. I to, co istotne – musimy nastawić się na dostrzeganie drobiazgów i czerpanie z nich inspiracji do pisania. Wkrótce dostępny będzie mój ebook z ćwiczeniami pisarskimi, których rolą jest właśnie obudzenie w nas pewnej wrażliwości na codzienne wydarzenia, które możemy ciekawie opisać i nietuzinkowo skomentować. Tak więc – ciekawe życie jest ważne, by ciekawie pisać.

Etap czwarty – korekta autorska

Wcześniej wspomniałam, że najlepiej oddzielić część twórczą od części warsztatowej. I że pisanie to pewien proces. Wielu autorów działa tak, że dopiero po napisaniu właściwej treści – zagląda do tego, co napisali i poprawiają. Inni działają fragmentami. Na przykład napiszą jeden rozdział i go poprawiają. Obojętnie jak działasz – dobrze jest na koniec jeszcze raz przejrzeć napisany tekst. I najlepiej zrobić to po kilkudniowej przerwie. Chodzi o to, żeby zapewnić sobie pewien dystans do własnego tekstu. Robiąc korektę autorską, oprócz zauważonych błędów językowych i literówek, zwróć uwagę na spójność całego tekstu – czy jeden rozdział jest kontynuacją drugiego, albo czy są we właściwej kolejności. Czasem treść jednego rozdziału musi wynikać z poprzedniego. Zwróć na to uwagę. Nie zawsze jednak konieczny jest taki układ. Czasem rozdziały są tak skonstruowane, że mogłyby stanowić niezależne opowiadania. Ale i tak wymagają często poukładania np. od najmniej zaawansowanych treści do coraz bardziej szczegółowych i specjalistycznych. Zwróć też uwagę na spójność tekstu w obrębie akapitów, a nawet poszczególnych zdań. Czytaj tekst jak czytelnik, który musi być poprowadzony za rękę i musi umieć wyobrazić sobie obraz, który malujesz słowami. Czasem pojawiają się jakieś braki, skróty myślowe, które wymagają poprawek. Bywa, że autor nie ma dystansu do własnego tekstu i najbardziej marzy o tym, by ktoś przeczytał jego tekst i powiedział mu, co wymaga poprawienia. Jeśli też jesteś w takim momencie i potrzebujesz takiego „oka z zewnątrz” – odezwij się do mnie i umówmy się na konsultację. Kontakt znajdziesz na stronie O mnie.

Korekta autorska nie zastępuje korekty i redakcji wydawniczej. Jest natomiast niezbędna, by twój tekst został dobrze oceniony przez wydawcę. O ile pojedyncze błędy językowe nie są problemem, to jednak cały tekst jest oceniany pod kątem pomysłu, ciekawego ujęcia, logicznej i uporządkowanej struktury. I twoja korekta autorska powinna się na tym skupić.

Etap piąty – wydanie książki

To drugi, po pisaniu etap pełen emocji i wytężonej pracy. Tak, pracy. Niezależnie od tego, czy wydajesz książkę samodzielnie (mówię tu o profesjonalnym samodzielnym wydaniu) czy wydajesz w wydawnictwie – jest to czas twojego sporego zaangażowania się. Pewnie kilka razy będziesz czytać swoją książkę i zatwierdzać naniesione przez korektę poprawki. Prawdopodobnie okładka będzie z tobą konsultowana (a przynajmniej powinna). I wiele innych działań i decyzji będziesz musiał podjąć na etapie przygotowania książki do wydania.

W zasadzie możesz wydać książkę na dwa sposoby. Samodzielnie lub w tradycyjnym wydawnictwie.

Wydając w tradycyjnym wydawnictwie – trzeba uzbroić się w cierpliwość i być przygotowanym na odmowę. Ale jeśli chcesz w ten sposób wydać książkę a jej tekst jest dobry – pewnie prędzej lub później znajdziesz wydawcę. Wydając książkę w ten sposób, wszelkie koszty wydania pokrywa wydawca. Z tobą zawierana jest umowa, w której zrzekasz się praw majątkowych do książki, najczęściej na jakiś okres, np. 5 lat. W zamian otrzymujesz prowizję (średnio 10-15%) za sprzedanie każdego egzemplarza książki.

Jeśli chcesz wydać książkę samodzielnie (self-publishing) i chcesz to zrobić profesjonalnie – będziesz musiał zainwestować w korektę, redakcję, opracowanie graficzne, skład książki i działania marketingowe. To koszt od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Później jednak cały zysk książki trafia do ciebie. To model, który polecam osobom dysponującym własną bazą klientów.

Są różnego rodzaju rozwiązania pośrednie, np. współuczestniczenie w kosztach wydania – firma wydawnicza pomaga ci wydać i wypromować książkę, ale ty pokrywasz koszty jej wydania. Jest to również forma samodzielnego wydania, gdzie ty płacisz, ale w zamian masz pełne wsparcie w działaniach wydawniczo-marketingowych.

Sposób wydania książki zależy od indywidualnej sytuacji autora. Każdy ma inne możliwości i na innych aspektach wydania książki mu zależy. Dobór sposobu wydania książki możesz ze mną przedyskutować zamawiając konsultację.

Etap szósty – promocja książki

Też już wcześniej wspomniałam, że promocją książki warto zająć się na samym początku, zanim zaczniesz pisać, a później podczas pisania i prac wydawniczych – cały czas prowadzić marketing książki, czyli informować o postępach, zdradzać drobne fragmenty, cytaty. Zbierać potencjalnych czytelników.

I co istotne – nawet jeśli wydajesz w tradycyjnym wydawnictwie, warto, byś był autorem zaangażowanym w promocję. Uważam, że konieczną podstawą jest posiadanie własnej strony autorskiej i profilu na wybranych mediach społecznościowych. Szukaj możliwości uczestniczenia w webinarach, spotkaniach autorskich, konferencjach, spotkaniach networkingowych, audycjach radiowych i telewizyjnych – to niezwykle ważne i buduje twoją markę autora.

Warto wiedzieć, że działania promocyjne to szereg drobnych regularnych działań. Nie wystarczy zrobić jedno spotkanie czy raz ogłosić premierę książki. Bycie autorem to dbanie, by cały czas twoi czytelnicy otrzymywali jakieś wiadomości od ciebie – za pośrednictwem portali społecznościowych, twojej strony, czy e-mail marketingu.

Promocja książki to niezwykle szeroki temat. Myślę, że powrócę do niego niebawem. 🙂

***

Myślę, że w tym artykule nakreśliłam ci ogólnie jak przebiega proces pisania książki i co na których etapach warto robić. Mam nadzieję, że znalazłeś tu coś dla siebie. Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *