Jak omijać pisarskie przeszkody? 10 cennych wskazówek

Są dni, kiedy pisanie wręcz się z nas wylewa. Nie wiadomo kiedy i jak słowa tworzą zgrabne zdania i zwarte akapity. A te z kolei szybko wypełniają kolejne strony. Są jednak również dni, kiedy wszystko idzie pod górkę, a napisanie jednego zdania jest żmudną pracą…

To normalne, że lepsze dni przeplatają się z gorszymi.

Jakiś czas temu zainteresowałam się ogrodnictwem. Czy wiesz, że są dni, w których lepiej rosną rośliny korzeniowe? W innych dniach z kolei lepiej rosną kwiaty. W jeszcze innych – łodygi i liście czy w końcu owoce. I jest to związane z fazami księżyca i jego przyciąganiem. Są więc dni, w których powinniśmy siać marchewkę, a w innych dniach – ogórki. „Wszystko ma swój czas”

Żyjąc w cywilizowanym świecie, często zapominamy, że jesteśmy częścią natury i ma ona na nas ogromy wpływ. Poza tym, każdy z nas funkcjonuje w określony sposób. Mamy swoje rytmy snu i pracy. A nasz mózg również ma określone możliwości. Ponadto, każdy z nas ma inną sytuację rodzinną, zawodową, emocjonalną, osobistą. To wszystko ma wpływ na naszą twórczość – raz wszystko idzie nam gładko, innym razem – „ciągniemy wóz bez kół”.

Dzisiaj podrzucę kilka wskazówek jak wpływać na swoją produktywność. Myślę, że dzięki temu lepiej zrozumiemy siebie i będzie nam łatwiej odróżnić, kiedy powinniśmy się „przywiązać do krzesła” i skończyć co zaczęliśmy, a kiedy odpuścić pisanie i zająć się czymś innym, by po jakimś czasie powrócić z pełnią w sercu, duszy i głowie. Jestem za świadomym działaniem, poznawaniem siebie i poszanowaniem tego, kim jesteśmy i jak funkcjonujemy.

Jak pisać szybko i omijać pisarskie przeszkody?

1. Pisz nie dłużej niż 90 minut

Już gdzieś o tym pisałam. Nasz mózg w ciągu dnia jest w stanie intensywnie skupić się przez 90 minut, a później potrzebuje odpoczynku. Ważne więc jest, by przez te 90 minut skupić się maksymalnie. Dlatego też przygotuj się, żeby nie był to czas, kiedy rozpraszasz się na cokolwiek innego. Weź ze sobą wodę lub herbatę. Miej pod ręką wszystko, co potrzebujesz, a usuń wszystko co zbędne.

2. Pozbądź się rozpraszaczy

Jeśli chcesz maksymalnie wykorzystać te 90 minut, to wyłącz wszystko, co mogłoby Cię wyrwać z pisarskiego „amoku”. Najbardziej rygorystyczni pisarze odłączają swój komputer od Internetu, albo nawet mają komputer, który służy jedynie do pisania. Nie ma połączenia z Internetem, nie ma na nim praktycznie nic, poza edytorem tekstu. Wyłącz swój telefon, wszystkie powiadomienia. Jeśli mieszkasz z rodziną – umów się, że jak piszesz, to Ci nie przeszkadzają. Możesz wywieszać kartkę na drzwiach z napisem „Piszę, nie wchodzić”. Ja osobiście lubię wstać wcześniej i wykorzystać poranną ciszę na pisanie, gdy jeszcze reszta rodziny śpi.

3. Odkryj dogodne pory dnia

Są osoby, które najlepiej funkcjonują z rana. Inni najbardziej twórczo działają późnymi wieczorami. Ja należę do tych pierwszych. Jest więc dla mnie niezwykle ważne, by ten czas z rana maksymalnie wykorzystać. Pierwszą więc sesję pisarską mam właśnie z rana, gdy się umyję, ubiorę, wychodzę na ogród zaczerpnąć świeżego powietrza, nakarmię koty, zrobię sobie kawę. Wtedy zaczynam pisać. To najbardziej wydajny dla mnie czas. Później mam przerwę i drugą sesję pisarską. Dobrym dla mnie czasem są godziny 16.00 – 20.00. Po godzinie 20.30 to zazwyczaj już niewiele z siebie jestem w stanie wycisnąć. A w okresie zimowym, moje możliwości pisarskie kończą się jeszcze wcześniej. Obserwuj siebie a zauważysz naturalne pory w ciągu dnia, kiedy lepiej Ci się tworzy. Wykorzystaj je maksymalnie.

4. Wprowadź wspierające rytuały

Dla mnie rytuałem jest ten poranny czas, kiedy wstaję, ubieram się, robię kawę i siadam do pisania. Bardzo często też robię… pranie. 🙂 Mam taki program w pralce, który trwa dokładnie 90 minut. Jeśli tylko mam coś do prania, to zanim siądę pisać – nastawiam pralkę. I piszę, dopóki nie usłyszę „piknięcia”. Wtedy wstaję od biurka i idę powiesić pranie w ramach przerwy. 😉 To stało się wręcz dla mnie pewnego rodzaju rytuałem. Ale rytuałem jest też wykonywanie pewnych czynności w określonej kolejności: wstanie z łóżka, łazienka, ubieranie się, obchód po ogrodzie, karmienie kotów, robienie kawy, siadanie przy biurku. Pisanie. Po pierwszej sesji robię sobie śniadanie. Pomyśl, co Ty możesz połączyć w pewne ciągi czynności. Nasz mózg lubi rytuały. Przyzwyczaja się do nich. Tworzą pewnego rodzaju nawyk. Mózg uczy się, że najpierw jedna czynność, potem druga i w następnej kolejności już sam przestawia się na pisanie.

5. Znajdź „miejsce mocy”

Nie wiem jak Ty, ale ja mam stałe miejsce, w którym piszę. Zaaranżowałam je tak, by mnie wspierało. Mam więc pokój, a w nim duże biurko i regał z książkami. To takie moje „miejsce mocy”. Bardzo mnie wspiera i jest dla mnie niezwykle istotne. Potwierdza, że to co robię jest ważne, zasługuje na poważne traktowanie, wydzieloną przestrzeń. Wiem, że niektórzy piszą na kolanie, że lubią zmieniać miejsca. Raz piszą przy kuchennym stole, raz na kanapie w salonie. Inni mają ulubioną kawiarnię, do której zabierają swojego laptopa. Ja lubię swoje „biuro”. Odkryj swoje miejsce, albo miejsca, w których po prostu czujesz się dobrze.

6. Otoczenie

Żyjemy w otoczeniu innych ludzi. Bywa, iż naszej rodzinie się wydaje, że przecież teraz to możesz np. iść do sklepu, albo posprzątać, a pisać sobie będziesz później. Warto więc rozmawiać z najbliższymi i mówić im jak ważne jest to, by pisać w określonych porach dnia. Jakbyś wychodził do pracy i nie było Cię przez 8 godzin, nikt jakoś nie pomyślałby, żeby do Ciebie dzwonić i wzywać Cię, byś poszedł wyrzucić śmieci, czy zrobił zakupy w godzinach pracy. Tak samo jest z pisaniem. Od kilkunastu lat pracuję zdalnie. Z reguły pracuję od rana do popołudnia. Zdarzyło się, że ktoś z sąsiadów do mnie wpadł z wizytą, bo przecież byłam w domu! Wtedy mówiłam, że jestem w domu, ale pracuję i możemy się umówić później, po godzinach mojej pracy. Najważniejsze jest, żebyś Ty poważnie traktował swoje pisanie, a później nauczył najbliższych, żeby też poważnie je traktowali. Twój czas pisania to „świętość”. Jeśli zaburzysz swój pisarski rytm, danego dnia możesz już w ogóle nie wrócić na twórcze tory. Dlatego dla mnie tak istotne jest miejsce, czas i te wszystkie rytuały.

7. Bądź przygotowany do pisania

Miej wcześniej przygotowany plan pisania, strukturę, temat fragmentu, którym zajmujesz się dzisiaj, niezbędne materiały. Jeśli tego dnia zamierzasz pisać, to musisz być mentalnie i warsztatowo gotowy. Najlepiej dzień wcześniej przemyśleć i zapisać sobie w punktach o czym chcesz pisać i sprawdzić, czy masz wszystko, co jest Ci potrzebne. W ten sposób maksymalnie wykorzystasz swoje 90 minut. Chodzi o to, by w 100% skupić się na pracy twórczej. A jeśli podczas pisania okaże się, że czegoś Ci brakuje, że musisz dodać jakieś źródła – zrób sobie notatkę obok, zaznacz sobie, żeby do tego wrócić. Nie szukaj materiałów podczas pisania.

8. Tworzenie czy poprawianie?

O tym też wielokrotnie wspominam. Pisanie książki (czy jakiegokolwiek innego tekstu) to zarówno część twórcza jak i warsztatowa. Gdy tworzymy, pracuje nasza prawa półkula mózgu. Gdy poprawiamy, ugładzamy – lewa. Dlatego niezwykle istotne jest, by procesu twórczego nie przerywać poprawianiem. Wówczas „zabijamy” naszą twórczość. Pisząc, odstawmy na bok wszelkie korekty. Skupmy się na wyrażaniu siebie, na tym, by to serce nas niosło. Jeśli na to pozwolimy, często pisze nam się tak łatwo, jakbyśmy to nie my pisali… Dopiero, gdy skończymy tworzyć – możemy się wziąć za poprawianie, czyli zaprzęgnijmy do pracy lewą, analityczną część mózgu. To ona odpowiada za umiejętności „warsztatowe”. Dzięki niej ugładzimy JĘZYK, poukładamy napisany tekst LOGICZNIE, usuniemy ewentualne błędy czy uzupełnimy niedopowiedzenia.

9. Niech pierwszy szkic będzie bałaganem

Pozwól sobie na to, by pierwszy szkic był po prostu Twoim brudnopisem. To powinien być luźny zapis Twoich myśli i koncepcji w surowej formie. Tu nic nie musi być poukładane. Ma stanowić jedynie kierunek, w którym chcesz podążać. Jest on tylko dla Ciebie. Rzadko zdarza się napisanie za pierwszym razem takiego tekstu, który nie wymagałby kolejnego pochylenia się nad nim. Ja zakładam trzy podejścia do jednego fragmentu. Po pierwszym szkicu staram się maksymalnie uzupełnić i dopracować tekst. Trzecie podejście to z kolei ugładzenie i sprawienie, by był płynny i dobrze brzmiał.

W pierwszym szkicu wszystko jeszcze może być niepoukładane, porozrzucane, w strzępkach i nie po kolei. Często mawiam, że tekst jest tworem żywym i pracuje w nas. Chodzi o to, że coś, co napiszemy dzisiaj, „trawi” się. Po prostu potrzebujemy by tekst trochę „odleżał”. Gdy patrzymy na to kolejnego dnia – dostrzegamy niedoskonałości, uzupełniamy braki, układamy. I z reguły potrzebne jest na końcu jeszcze jedno podejście, by „ugładzić” tekst, sprawić, by wszystko ładnie brzmiało.

10. Pozwól sobie na niedoskonałość

Możesz popełniać błędy. Możesz napisać mniej niż zakładałeś. Nie biczuj się za to, że tak się dzieje. Jeśli planowałeś napisać dwie strony, a napisałeś jedną – podziękuj sobie za tę jedną a jutro wróć do swojego pisania. To normalne, że nie zawsze nasza kreatywność jest na najwyższym poziomie. To, co się dzieje wokół Ciebie i w Tobie – ma znaczenie. Ma znaczenie to jak się czujesz i czy nic nie zaburzyło dzisiaj Twojego poranka. Jaka jest pogoda i faza księżyca. To wszystko i pewnie wiele więcej ma wpływ na Twoje dzisiejsze pisanie.

Ja jednak zawsze lubię mieć coś „zanadrzu”. Jeśli danego dnia pisanie mi w ogóle nie idzie – mam kilka rzeczy, które robię w zamian. Co można robić innego? Przeglądać strony wydawców i robić sobie notatki o nich. Robić plan pisania na kolejne dni. Przeglądać książki o podobnej tematyce. Czasem warto posprzątać sobie biurko. A może to dobry czas na spacer i pomyślenie o swojej książce? Po prostu zrób coś dla swojego przyszłego dzieła, nawet jeśli tego dnia nie jest to pisanie.

*

Pisanie książki to nie jest sprint. To maraton. Trzeba się wcześniej przygotować, mieć po drodze „bazy” na dożywienie. Nie należy być szybkim. Wystarczy truchtać. Ale trzeba rozłożyć siły na długi okres czasu.

You Might Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *