Jak pisać

Jak pisać? Co warto wiedzieć o pisaniu książki?

Osobiście nie jestem zwolenniczką ekspresowego tempa pisania, ale jestem zwolenniczką sprawnego działania. Pisanie należy do czynności, która łączy w sobie działanie kreatywne i warsztatowe. Jako pisarz – musisz być i twórcą, i rzemieślnikiem.

O ile w części rzemieślniczej możesz liczyć na wsparcie specjalisty, o tyle w pracy twórczej większość tworzysz sam. No, chyba, że zlecasz pisanie redaktorowi, copywriterowi itp. Ale wtedy też zazwyczaj dostarczasz treści, materiałów, jakiejś własnej wiedzy, doświadczenia.

Zakładając jednak, że piszesz sam – porzucam ci kilka cennych informacji. Dzięki nim będziesz pisać sprawniej, lepiej też wykorzystasz twórcze możliwości umysłu.

Kreatywność kontra rzemiosło

Większość z nas wie, że prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za działania artystyczne. To dzięki niej tworzymy wspaniałe dzieła. Lewa zaś – odpowiada za czynności analityczne i logiczne. Oczywiście do sprawnego funkcjonowania w każdej dziedzinie potrzebujemy obu półkul. 🙂

Natomiast, jeśli chodzi o pisanie, to warto wiedzieć, że nie jest korzystne mieszanie obu czynności – pisania (czyli tworzenia) z korektą (czyli analitycznego działania, rzemiosła). W momencie, gdy tworzymy, trzeba dać sobie wolność tworzenia, płynięcia z prądem, swobodnego przepływu myśli.

Korektę autorską, czyli prace typowo rzemieślnicze – najlepiej zostawić sobie na sam koniec. Można też pisać fragmentami, na przykład jeden rozdział, kilka dni przerwy – i robimy korektę. Potem znowu piszemy, czyli działamy twórczo i znowu wydzielamy sobie czas na korektę.

Jeśli piszesz i od razu chcesz poprawiać – z reguły nie wychodzi to dobrze. Wypadasz z twórczego rytmu. Zamiast dać ujście słowom, zaczynasz się korygować. W ten sposób tłumisz działanie wewnętrznego artysty, czyli ograniczasz działanie prawej półkuli mózgu.

Organizacja pracy

Nie zawsze nasze pisanie spotyka się z poważnym traktowaniem ze strony naszych najbliższych. W ogóle osoby, które pracują w domu, mają często za zadanie przeprowadzenie bardzo konkretnych osób z najbliższymi.

Pamiętam, gdy w 2003 roku zaczęłam pracować zdalnie, moja rodzina mówiła: poszukaj sobie jakiejś „normalnej” pracy, a znajomi w ogóle nie brali pod uwagę, że ja „nie siedzę w domu”, tylko w domu pracuję.

Podobnie jest z pisaniem. Gdy powiesz komuś: piszę książkę, nie zawsze potraktuje to poważnie. Czasem ludzie myślą, że to jakaś fanaberia, albo stwierdzą: teraz chodź z nami na kawę, napiszesz sobie później.

Przede wszystkim to jednak ty musisz nadać swojemu pisaniu ważność i wysoki priorytet. Jeśli napisanie książki jest dla ciebie ważne, to pewnie też wiesz kiedy masz czas i w której porze dnia jesteś najbardziej twórczy.

Mnie najlepiej pisze się z rana, a później wczesnym wieczorkiem mam czas, kiedy mój umysł i ciało dobrze funkcjonują. Ty też odkryj te pory dnia i w nich pisz.

Gdy twoja rodzina lub znajomi chcą cię w tym czasie oderwać od pisania lub wyciągnąć na miasto, wyjaśnij, że piszesz i że jest to dla ciebie ważne. Umów się na inną godzinę. Na czas pisania najlepiej zamknąć się w pokoju. Czasem wywieszenie tabliczki, że jesteś zajęty jest dobrym pomysłem. 😉

Potrzebna jest twoja samodyscyplina. Gdy już masz czas pisania to pisz i nie odrywaj się od tego zajęcia. Wyłącz wszystkie komunikatory, powiadomienia, telefon. Po prostu nie ma cię dla nikogo. Jest to tym ważniejsze, że skupić się na pisaniu z reguły nie jesteśmy w stanie dłużej niż godzinę.

Moduły skupienia

Jeśli na pisanie możesz poświęcić na przykład 30 minut dziennie – to przygotuj się tak, aby te 30 minut było pełnym skupieniem. Niech nic cię w tym czasie nie rozprasza. Wyłącz się na wszystko inne. Otwierasz edytor tekstu i piszesz.

Wcześniej weź sobie coś do picia, załatw wszelkie potrzeby, które mogłyby cię rozpraszać. Siadasz i piszesz. Nawet pies czy kot muszą wiedzieć, że cię nie ma dla nich. 😉

Jeśli na pisanie poświęcasz większą ilość czasu, na przykład 4 godziny, to zaręczam, że nie utrzymasz pełnego skupienia przez cały ten czas. Z mojego doświadczenia wynika, że 1,5h to maksymalny czas produktywnej pracy, a godzina jest optymalna.

Pracuj więc godzinę, potem krótka przerwa. I znowu – godzina pisania i przerwa. W ten sposób podziel swój czas. Pewnie po 3 takich sesjach napiszesz sporo, ale też i będziesz potrzebować całkiem się od pisania oderwać.

Każdą z przerw pomiędzy modułami przeznacz na ruch. Możesz sobie w trakcie tej przerwy coś zjeść, napić się. Dobrze też jest spojrzeć sobie w dal przez okno. Jeśli możesz wyjść przed dom – to też jest bardzo dobry pomysł. Pooddychaj, zrób parę przysiadów. I wróć do pisania.

Trzy takie intensywne sesje pisarskie dla kogoś kto pisze zawodowo lub ma na przykład tydzień czasu przeznaczony na pisanie – to naprawdę jest bardzo dużo. Po takich 3-4 godzinach z reguły nasz mózg potrzebuje czegoś zupełnie innego.

Potrzebujesz więc zająć się czymś zupełnie nie związanym z pisaniem. Ugotuj obiad, idź na zakupy. Pogadaj z rodziną. Idź do kina, na spacer, spotkaj się ze znajomymi. Po prostu zajmij się codziennym życiem. Ono też dostarcza inspiracji!

Być może wieczór też jest dla ciebie dobrym momentem, by pisać. Jeśli tak to wygospodaruj czas na jeszcze jeden moduł pisarskiego skupienia.

Regularność

Regularność jest kluczem do sukcesu. Każdego. W tym, także pisarskiego. O wiele lepiej jest pisać codziennie 30 minut, niż raz w miesiącu 14 godzin. Przez te 30 minut każdego dnia napiszesz więcej niż przez cały dzień pisania.

W ciągu 30 minut pisania w pełnym skupieniu i bez robienia korekty spokojnie napiszesz jedną stronę. A może więcej. Czy wiesz, że w ten sposób możesz stać się całkiem płodnym pisarzem?

Wystarczy policzyć. Jeśli każdego dnia napiszesz jedną stronę – w ciągu roku napiszesz ich 365. Jedna strona to 1800 znaków. W ciągu roku napiszesz więc 657 tys znaków. Czy wiesz, że to jest materiał na 2 książki?

Obserwując blogerów, youtuberów można zauważyć, że tak naprawdę kluczem ich sukcesu jest regularne udostępnianie materiałów. Jeśli odbiorca wie, że co poniedziałek rano czeka na niego nagranie z wartościową wiedzą – staje się fanem danego twórcy. Nie następuje to jednak po pierwszych 5 czy 10 odcinkach. Czasem jest to wiele miesięcy regularnej pracy.

Z książką, którą będziesz pisać codziennie – będzie trochę podobnie, ale nieco inaczej, bo… prawdopodobnie przez pierwsze pół roku, nikt nawet nie zauważy, że piszesz. Nikt więc nie zachwyci się twoim dziełem, nie powie, że idzie ci świetnie, nie skomentuje.

Oczywiście możesz publikować niektóre fragmenty swojej książki – to dobry sposób promocji. Jednak pełnym dziełem będzie można cieszyć się po wielu miesiącach od rozpoczęcia pracy.

Potrzebujesz więc dużo konsekwencji. Myślę, że teraz, gdy ci to przedstawiłam, będziesz świadomy i znajdziesz w sobie konieczne pokłady samodyscypliny i regularność okaże się źródłem sukcesu.

Działania okołopisarskie

Oprócz samego pisania, często ważnym zajęciem jest znalezienie wydawcy (jeśli zaczynasz swoją pisarską karierę i nie masz stosownej umowy z wydawcą). Inną niezbędną kwestią jest promocja. W czasie, gdy nie masz najlepszego momentu na tworzenie, możesz wykonywać inne czynności „okołopisarskie”.

Do takich czynności zaliczyć możemy szukanie wydawnictwa i skontaktowanie się z osobą odpowiedzialną za wydanie książki. Wiele wskazówek o tym jak przedstawić swoją książkę wydawcy, znajdziesz w artykule Jak zaprezentować wydawnictwu swoją książkę

Jeśli zamierzasz wydać książkę samodzielnie – być może będziesz potrzebować ludzi, którzy ci w tym pomogą – korektorów, redaktorów, grafików itp. Też ten czas mniej twórczy możesz przeznaczyć na prace „wydawnicze”.

Inną grupą prac, którymi warto się zająć, to szeroko pojęta promocja. Już teraz rozejrzyj się za ludźmi, firmami lub instytucjami, które wesprą twoje działania marketingowe i sprzedażowe. Być może ktoś ze znanych osób może przeczytać i napisać opinię o twojej książce?

Może ktoś roześle informację o premierze twojej książki do swojej bazy klientów. Może któraś biblioteka będzie zainteresowana zorganizowaniem twojego wieczoru autorskiego. A może z kimś zawrzesz zupełnie nietypową współpracę? To wszystko możesz już zacząć organizować na etapie pisania książki.

Do działań promocyjnych należy też stworzenie własnej strony, profili w mediach społecznościowych. Jeśli je masz – spisz sobie pomysły w jaki sposób możesz pisać o swojej książce. Jak ją chcesz przedstawiać?

Dbaj o siebie

Życie pisarza to nie tylko pisanie. I wbrew pozorom, zajmując się jedynie pisaniem – szybko się wypalisz, a twoje teksty staną się jałowe i bez polotu.

Kluczowe jest zadbanie o regularną aktywność fizyczną oraz dostarczanie sobie bodźców intelektualnych.

U mnie sprawdzają się spacery i przebywanie na łonie natury. Możesz biegać, jeździć na rowerze, pływać lub robić cokolwiek co sprawia ci przyjemność.

Z „bodźców intelektualnych” wybierz coś, co dostarcza ci najwięcej wrażeń, emocji, przemyśleń. Dobry film, książka z zupełnie innego gatunku niż ta, którą piszesz, teatr, opera, ciekawe rozmowy ze znajomymi.

Czasem zupełnie nieoczywiste rzeczy i niespodziewane zdarzenia dają nam wiele przemyśleń. Być może samotne wyjście do kawiarni, lub spacer o zmroku będą najlepszą inspiracją. Ważne, by otworzyć się na każdą myśl, ciekawy wniosek, nietypowe przemyślenie, które może do nas przyjść nawet wtedy, gdy wiążemy sznurówki…

***

Co myślisz o tym wpisie? Zostaw swój komentarz. Twoje kilka słów dodaje mi motywacji. 🙂

3 thoughts on “Jak pisać? Co warto wiedzieć o pisaniu książki?

  1. „Mi najlepiej pisze się z rana, a później wczesnym wieczorkiem mam czas…”

    MNIE 🙂 forma akcentowana zaimka, jedyna dopuszczalna na początku zdania.
    Jako pisarka powinnaś to wiedzieć 😉

    1. Dziękuję za wskazanie błędów. 🙂 Poprawione.

      Przy okazji ważne: nie bójmy się popełniania błędów. Najlepsi specjaliści popełniają błędy w swojej dziedzinie, dlatego… stają się coraz lepszymi specjalistami. 🙂

  2. Bardzo ciekawy tekst, dziękuję.
    Ha, też odkryłam, że mieszanie tych dwóch trybów, tj. pisania i poprawiania, nie służy przyrastaniu tekstu. Ja się niestety potrafię w ogóle zawiesić, jeśli nadmierny krytycyzm mi się włączy 😉

    A co do błędów – tylko ten ich nie popełnia, kto nic nie robi 🙂

Pozostaw odpowiedź Anna A. Grabka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *