Anna Grabka

Page 3 of 4

Dojrzała miłość

Wczoraj pracując myślała sobie, że chce dojrzałej miłości. Kiedyś tęskniła za miłością, która wypełniałaby luki jakie są w niej. Myślała o tym, aby ktoś jej pomagał na co dzień, żeby było jej lżej. I żeby był ktoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa. I żeby ta osoba kochała ją bezwarunkowo. Teraz… Czytaj dalej →

Zamilkła

Pomyślała, że to miłe, gdy zadzwoni do niej ktoś, kogo się nie spodziewała i tak zwyczajnie powie: Dzwonię, żeby zapytać, co u Ciebie, bo tak zamilkłaś i znikłaś z horyzontu.  Tak, to bardzo miłe. Tym bardziej, że był to ktoś, kto w dziwny sposób wie o jej najważniejszych sytuacjach życiowych… Tym bardziej, że ma świadomość, że to… Czytaj dalej →

Dłonie

Poranna kawa przegoniła resztki snu. Pomyślała, że miała wczoraj dobry dzień. Dzień pełen fizycznej pracy, która tak korzystnie wpływa na jej umysł. Spojrzała na swoje dłonie. Zawsze wydawały jej się nieco za duże, trochę niezgrabne. Dziś patrzyła na nie z wdzięcznością. Wiedziała, że wiele potrafią. Koszą trawę, używają… Czytaj dalej →

Wdzięczny Pan

Zna go od dziecka. Razem biegali po polach. Razem się wygłupiali. Teraz jest inaczej. Życie nie było dla nich łaskawe. Ona niby normalna, ale przygnębiona smutkiem. A on – niby nienormalny, a tyle w nim wdzięczności. Każdego dnia rano dziękował jej, że może u niej być. W każdym detalu widzi… Czytaj dalej →

Biegun

Zawsze fascynowały ją wyprawy na biegun północny. Gdzieś w głębi siebie czuła, że historie niezwykłych zmagań podróżników są częścią jej samej. Zastanawiała się, czy to ona w poprzednim życiu nie zmagała się z wichrami i śnieżycami siekącymi ją wprost w obolałą twarz… Czytając opowieści o podróżnikach zdobywających niezmierzone przestworza, podziwiała… Czytaj dalej →

Piec

Życie obfituje w tak nieprawdopodobne zdarzenia, że nie potrzebujemy literackiej fikcji. Jednak bywa, że własna historia brzmi tak nierzeczywiście, że trzeba ją okroić, by stała się wiarygodna. I tak właśnie było w jej przypadku. W życiu Pauliny przetoczyło się kilka potężnych tajfunów. Uszła z życiem. Ale pozostały w niej trwałe ślady. O tyle… Czytaj dalej →

« Older posts Newer posts »

© 2018 Anna Grabka — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑