Jak pisać

Pisanie zmysłowe

Mówiąc o zmysłowości możemy w pierwszym momencie mieć skojarzenia erotyczne, jednak w tym artykule będę mówić o zmysłach i o tym jak tę wiedzę wykorzystać w pisarstwie. A przyda się, nie tylko do tworzenia scen erotycznych, które jak nic innego pobudzają wszystkie zmysły, zarówno czytającego jak i piszącego. 😉 Świadome korzystanie w pisaniu ze zmysłów przyda się we wszystkich tekstach, w których chcemy oddać uczucia, czy przemówić „wprost do serca”.

Przyjmijmy, że mamy podstawowe zmysły: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk… (na potrzeby tego opracowania inne zmysły, w tym ten „szósty” na razie pomijamy).

Pisząc, niemal automatycznie skupiamy się na wrażeniach wzrokowych. To wzrok wydaje nam się w jakiś sposób dominującym zmysłem a pozostałe niejako schodzą na dalszy plan. A jednak, to często właśnie one sprawiają, że pewne zapachy, smaki, dźwięki, pozostają w nas na zawsze. W pierwszych latach nauki, dzieci uczą się w szkole opowiadać co widzą na obrazku. To ważne. Ale w pisarstwie ważne jest też świadome używanie innych zmysłów.

Dlaczego zmysły są ważne?

Poznawanie. W pierwszych latach życia poznajemy świat wszystkimi zmysłami. To dlatego dzieci dotykają wszystkiego i biorą do ust każdy przedmiot. Nie wystarczy im, że widzą piłeczkę. Chcą jej dotknąć, by poznać jej fakturę i kształt. Biorą do ust, by poczuć zapach i smak. Jako dorośli nadal odbieramy świat zmysłami, odkrywamy nowe dźwięki, smaki czy zapachy, podziwiamy otaczające nas piękno. Odczucia zmysłowe zapadają nam w pamięci niemal na zawsze.

Zapamiętywanie. Pewne wrażenia i doświadczenia lepiej zapamiętujemy dzięki zmysłom. To dlatego często jakaś piosenka może wiązać się z określonym zdarzeniem. Na przykład jakiś utwór będzie kojarzyć się z niezwykle romantyczną chwilą w ramionach ukochanej osoby. Zapach chleba przypomni nam, jak w dzieciństwie przechodziliśmy obok piekarni. A pewne smaki zapamiętamy z rodzinnego domu, by później po latach mówić „smakuje jak u mamy”.

Reakcje ciała. Jeśli przywołamy zmysłowe wspomnienia i na przykład przypomnimy sobie jak kroimy cytrynę, jak z niej wyciskamy sok, jak cieknie nam on po palcach, jak smakuje taka kropla cytrynowego soku… to nasze ślinianki zaczną produkować zwiększoną ilość śliny. Wystarczy wyobraźnia a już widzimy i czujemy smak, zapach, wygląd, dotyk, gdyż wrażenia zmysłowe „zapisują” w naszym ciele konkretne reakcje a nawet postawy ciała.

Jaką rolę pełnią zmysły w pisarstwie?

Zabieramy czytelnika ze sobą. Wiedząc o tym o wiele świadomiej możemy używać języka zmysłów, dzięki któremu zabierzemy czytelnika w niezapomnianą podróż, o której nie tylko przeczyta, ale po prostu jej doświadczy wszystkimi zmysłami. To dzięki zmysłom, przywoła konkretne doznania z pamięci i ponownie je przeżyje. Możemy zabrać go na plażę pewnego gorącego lata. W samo południe poczuje jak promienie słońca rozpalają jego skórę. Idąc boso po rozgrzanym piasku będzie niemal czuł ziarenka piasku przesypujące mu się pomiędzy palcami stóp, a delikatny wietrzyk przyniesie mu zapach morza i subtelnie schłodzi ciało.

Sprawiamy, że nie tyle zobaczy, co poczuje. To właśnie dzięki wykorzystaniu zmysłów sprawiamy, że czytelnik czuje się częścią naszej opowieści. Czuje zapach wody i piasku latem na plaży. Na myśl o tym, że bohater stojąc pod drzewem w pewnym momencie czuje zimną kroplę wody, która spadając z liścia trafia prosto na jego kark i wywołuje nieprzyjemny dreszcz – czytelnik poczuje to samo i aż otrząśnie się z wrażenia.

Zbliżamy się do czytelnika. Pewne doznania są znane każdemu z nas. Pisząc o nich, sprawiamy, że czytający je rozumie, dokładnie wie o czym mówimy. Czuje i widzi. Opisywane językiem zmysłów zdarzenie, staje się mu znajome i bliskie. Utożsamia się z nim. Rozumie je. Przemawia ono do niego. A w efekcie – spodoba mu się to, co piszemy. 😉

Synestezja

Przy okazji zmysłów warto wspomnieć o środku artystycznym, jakim jest synestezja. Polega na przypisywaniu jednemu zmysłowi określeń i wrażeń charakterystycznych dla drugiego. W ten sposób można mówić o kwaśnej minie, ciemnej barwie głosu, czy ciepłych kolorach.

W epoce Młodej Polski był to częsty zabieg stosowany w poezji, czego wyrazem jest np. wiersz Przerwy-Tetmajera Melodia mgieł nocnych. Już sama „melodia mgieł” jest właśnie synestezją. Mgły zazwyczaj widzimy, czasem odczuwamy na skórze ich wilgoć. A tu mgle przypisany jest dźwięk. „Pijmy kwiatów woń”, czy określenie mgieł jako „dźwięczne, barwne i wonne” – to tylko niektóre z przykładów synestezji w tym utworze.

Praktyka

Teraz, gdy wiesz, jak można świadomie wykorzystywać zmysły w swojej twórczości – pora to przećwiczyć. 🙂

Ćwiczenie 1

Spójrz na poniższy obrazek. Wybierz jeden ze zmysłów: smak, zapach, dotyk, słuch. Na cele ćwiczenia pomijamy wzrok. Przez pryzmat tego jednego zmysłu, opisz obrazek, albo stwórz własne opowiadanie jedynie inspirując się fotką. Pamiętaj, że ten jeden zmysł jest wiodący.

Jak skończysz, możesz porównać z moją wersją ćwiczenia. 😉

Ćwiczenie 2

Wybierz się na spacer. Zatrzymaj się w jakimś bezpiecznym miejscu, zamknij oczy i skup się na różnych doznaniach zmysłowych. Najpierw posłuchaj odgłosów. Potem skieruj swoją uwagę na zapachy. A następnie uświadom sobie jakie bodźce odbiera Twoja skóra. Po powrocie do domu, opisz to.

4 thoughts on “Pisanie zmysłowe

  1. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy. Nigdy nie uświadamiałam sobie, jak jest ważne w pisaniu wspólne dla wszystkich odczuwanie, przykład z deszczem kapitalny. Ważny artykuł :). Dziękuję.

  2. Swietny artykul. Bardzo mnie interesyje ten predmiot. Wlasciwie napisalem juz, ale nie zamknalem, mala ksiazke na ten temat po angielsku:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *