Słowa mogą niszczyć, słowa mogą budować

Gunnen, Kris Florek

Jedno nieopatrznie powiedziane zdanie mogło zaważyć na całym życiu Krzysztofa Florka. Jako młody człowiek usłyszał, że niczego w życiu nie osiągnie, że jest nikim. Dziś już te słowa nie mają dla niego żadnego znaczenia. Całe szczęście, usłyszał później inne, takie które dodało mu sił i pozwoliło na nowo uwierzyć we własne możliwości.

Dzieciństwo i młodość

Florek, nic z ciebie nie będzie, niczego nie osiągniesz. Nawet nie próbuj podchodzić do matury! – Te słowa usłyszał nauczycielki w szkole cichy i spokojny Krzysztof Florek. Nie był przebojowym chłopakiem. W domu również nie słyszał wspierających słów. Dlatego to, co powiedziała nauczycielka, jeszcze bardziej spotęgowało jego niskie poczucie wartości i głęboko utkwiło w głowie nastoletniego chłopaka. Usłyszane zdania były jak cień, który czaił się cały czas obok, nie pozwalając mu pozytywnie myśleć o sobie, wierzyć we własne możliwości i z odwagą wchodzić w dorosłość.

Krzysztof Florek pochodzi z Sieradza, z rodziny, w której alkohol był produktem pierwszej potrzeby. Już w dzieciństwie doskonale poznał czym jest bieda, głód i awantury.

Nikt w szkole nie wiedział jak ma w domu. Nauczył się to maskować. Nie opowiadał nauczycielom ani kolegom jak wygląda jego dom. Rodzice nie bywali w szkole. Na wywiadówki chodziła któraś z jego starszych sióstr. On sam bardzo dbał o swój wygląd. I nawet jeśli kupował ciuchy w sklepie z odzieżą używaną, zawsze prał i prasował, aby wyglądać czysto i aby nikt nie wiedział jak naprawdę wygląda jego codzienność.

Spotkanie po latach

Gdy po wielu latach, spotkał nauczycielkę, która „obdarzyła” go tymi słowami, zapytał, czy pamięta tę sytuację. Była bardzo zdziwiona. W ogóle nie pamiętała, że w ten sposób mu powiedziała!

Ona powiedziała coś, o czym od razu zapomniała, a ja zapamiętałem to na całe życie! – Opowiada na swoich prezentacjach Kris Florek.

Młodzi ludzie, którzy jeszcze nie mają zbudowanej własnej osobowości, nie mają silnego poczucia własnej wartości, słysząc takie słowa – wierzą w nie. Słyszą to często od swoich autorytetów – rodziców lub nauczycieli. Te słowa pozostają w nich na zawsze!

Niezwykle ważne jest, by dorośli ludzie brali odpowiedzialność za własne słowa i byli świadomi ich mocy, gdyż mogą na całe życie ukształtować młodego człowieka. Niewspierające słowa zaburzają poczucie wartości, wdrukowują nieprawdziwe przekonania o sobie i nie pozwalają odważnie realizować własnych marzeń.

Myślę, że chyba każdy z nas zapamiętał z dzieciństwa lub młodości słowa osób, które były dla nas ważne. Może to były słowa rodziców, babci, dziadka, wujka? Może nauczycieli? Coś, co utkwiło w nas na zawsze. Czy były to słowa wspierające nas? Dodające odwagi? Wyrażające wiarę w nasze możliwości? Czy wprost przeciwnie?

Jeśli są to słowa, które wspierają – zapamiętajmy je na zawsze. Niech staną się naszą siłą. Wracajmy do nich jak najczęściej. Jeśli jednak niszczą nasze poczucie wartości, jeśli osłabiają naszą wewnętrzną siłę, jeśli nie pozwalają odważnie kroczyć naprzód – pamiętajmy, że osoba, która je wypowiedziała, prawdopodobnie ich nie pamięta. Były dla niej pewnie wyrzuceniem chwilowych emocji. Nie były prawdą o nas. Wyrzućmy je ze swojego umysłu. Nie pamiętajmy o nich. Nie warto.

Słowo, które zmieniło wszystko!

Gdy Kris Florek przyjechał do Holandii, zetknął się z zupełnie inną mentalnością. A tym, co odegrało kluczową rolę w jego życiu – było słowo Gunnen. Nie ma ono odpowiednika w języku polskim. Żadne z proponowanych tłumaczeń nie oddaje pełni jego znaczenia Można mówić o nagrodzie, o dawaniu dobra, o życzeniu wszystkiego najlepszego. Ale to wszystko brzmi płytko.

Gdy zrozumiałem co ono oznacza – wszystko zaczęło się zmieniać. Mój brak wiary w siebie zamienił się w wewnętrzną siłę. A zbudowanie silnego JA nauczyło mnie być wytrwałym i realizować ważne życiowe cele. Moim marzeniem jest, by każdy Polak poznał wszystkie aspekty tego, co kryje się za tym holenderskim wyrazem – mówi Kris Florek.

Pod tym jednym słowem kryją się tysiące słów i dobrych intencji. To tak, jakbyśmy mówili innym: niech ci się w życiu wiedzie, życzę ci jak najlepiej. Niech wszystko, czego się podejmujesz przynosi ci radość i zadowolenie. Doceniam cię. Wierzę w ciebie. Życzę ci szczęścia, dobra, zadowolenia. Cieszę się, że jesteś. Cieszę się tobą. Dzięki temu, że jesteś, możemy tworzyć coś wspólnego. Niech ci się darzy. Jeśli tobie będzie w życiu dobrze, to będzie miało wpływ także na mnie i na moje dobro. Razem więcej skorzystamy. Nie zawiodę cię. Będę cię wspierać. Mam dla ciebie ciepłe myśli.

Gdy ktoś mówi mi Gunnen, mam aż ciarki na plecach. To słowo stało się początkiem zmiany mojej mentalności. Stale mi towarzyszy we wszystkim, czego się podejmuję. Mój nauczyciel holenderskiego pierwszy wytłumaczył mi to słowo. Życzył mi wszystkiego najlepszego, wierzył we mnie. To takie zupełnie inne od słów usłyszanych wiele lat wcześniej w szkolnych murach… – wspomina Florek.

Gunnen

Traumatyczne dzieciństwo, ubóstwo, alkoholizm rodziców, niewspierające słowa usłyszane w szkole – nie stanęły Krisowi na drodze do osiągnięcia sukcesu. To, co trudne przekuł w siłę i dzisiaj jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsiębiorców branży remontowej w Holandii. Czy byłoby to możliwe bez słów zachęty? Bez życzliwości innych ludzi? Bez ciepłych słów wyrażających wiarę w jego siły?

Napisałem książkę, w której opowiadam o sobie i swoim sposobie myślenia. I chociaż miałem trudne dzieciństwo, to właśnie czynnik Gunnen odegrał kluczowe znaczenie w moim życiu. Skierował moje myśli w kierunku zwycięstwa, powodzenia, wdzięczności, współpracy i stwarzania sytuacji, w których wszyscy są wygranymi. Tego życzę wszystkim ludziom, wszelkiego powodzenia, każdego możliwego sukcesu.

Słowa mają ogromną moc. Jedne mogą niszczyć, inne zaś dodawać skrzydeł. Bądźmy tego świadomi. Mówmy innym to, co buduje, co wzmacnia wiarę, dodaje odwagi, zachęca do realizowania marzeń. W ten sposób możemy komuś pomóc bardziej niż się spodziewamy.


Gunnen, niech Ci się wiedzie. Prawdziwa historia, Kris Florek
Gunnen, Kris Florek

Prawdziwą, wzruszającą historię Kris Florek zawarł w swojej książce, pt. „Gunnen”. Opowiada ona jego historię – od nastolatka z bardzo niskim poczuciem wartości, po odnoszącego sukcesy biznesmena.

Dzisiaj jest znanym w Holandii przedsiębiorcą, inwestorem i mówcą motywacyjnym. Współpracuje z fundacją pomagającą dziecom.

Książkę zamówisz np. w księgarni TaniaKsiazka.pl

You Might Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *